radio dj - Twoje radio internetowe

<< Słuchaj nas w sieci

radiodj.pl | Ciekawostki

:: Ciekawostki 



Kariera w eterze



Za jedną audycję dostają kilkaset złotych, ich głosy znają miliony Polaków. Aby jednak zostać radiową gwiazdą, trzeba przejść prawdziwy obóz przetrwania. Do radia trafić można po przez casting, np. Szukają osoby, która mogłaby poprowadzić listę przebojów. Każdy musi nagrać próbną audycję. Potem odbywają się próbki głosu. Młodych ludzi chętnych do pracy w radiu jest mnóstwo. Niewielu jednak się w ogóle nadaje do tej pracy, jeszcze mniej jest w stanie wytrzymać nerwową atmosferę. Gdy masz sponsora do swojej audycji, możesz mieć niezłe przychody. Jednak na bardzo duże pieniądze nie ma co liczyć. Jak mówi wielu ludzi z radia, dopiero po jakimś czasie zaczyna się zarabiać, i to w dodatku niewiele.
- Doświadczony DJ może liczyć na ok. 3000 zł miesięcznie, a depeszowiec otrzymuje jeszcze mniej. Nie mamy na myśli oczywiście gwiazd radiowych.

Zatrudniający młodych radiowców niechętnie wręcz patrzą na osobę, która od razu upomina się o zarobki. Rozmawiam z tymi ludźmi, którzy chcą to robić, a nie z takimi, którym zależy na jak największej ilości pieniędzy mówi Rafał Żygiel, dyrektor programowy Radia Flash Katowice. - Gdy przyszedłem do radia, bardziej interesował mnie mój program niż zarobki - mówi 26-letni Mikołaj Harasimiuk, który od roku prowadzi audycję Wydział Elektroniki w Radiu Jazz. Miki dowiedział się, że jest zapotrzebowanie na kogoś, kto poprowadzi audycję poświęconą muzyce elektronicznej. Przyszedł, przyniósł próbne nagranie. Zaczął robić program. - Pamiętam, że był to fragment utworu muzycznego. Złożyłem to na komputerze. Potem powiedziałem o nim parę słów - wspomina Miki.

Nie każdemu jednak udaje się od razu prowadzić swój własny program. Aby zaistnieć na antenie, potrzebna jest długa praca. Filip Błażejowski od ponad roku zbiera materiały, przeprowadza sondy uliczne, przygotowuje reportaże. Wierzy w to, że być może kiedyś uda mu się dostać swoje pięć minut.
- Ta praca, mimo że nie dostaję za nią pieniędzy, sprawia mi przyjemność. Zarabiam w inny sposób, a radio traktuję jako hobby - mówi. Podobną sytuację miała Ania, 21-letnia studentka dziennikarstwa. Odbywała praktyki w Radiostacji. - Pieniędzy nie dostawałam, a po jakimś czasie otrzymywałam coraz mniej zleceń. Wkrótce odeszłam - mówi. - Poszukujemy ludzi dynamicznych, kreatywnych i przede wszystkim znających profil muzyczny Radiostacji - mówi Kamil Dąbrowa, szef anteny Radiostacji.






Płyta kompaktowa ma już 25 lat



Poliwęglanowy krążek z zakodowaną cyfrowo informacją do bezkontaktowego odczytu światłem lasera optycznego. Ten sam format używany jest dla standardu płyt muzycznych i z danymi. Dzięki dużej pojemności, niezawodności i niskiej cenie, dysk kompaktowy stał się najbardziej popularnym medium do zapisywania danych.

Niepozorny, błyszczący krążek. A na nim zakodowana informacja. Ćwierć wieku temu "kompakty" zrewolucjonizowały muzyczny rynek.Pierwszym zespołem, który wydał swój album na cyfrowym nośniku, była Abba. Dokładnie 25 lat temu szwedzka grupa wypuściła na rynek europejski longplay "The Visitors". Był to początek końca ery kultowych dziś winyli i zapowiedź cyfrowej rewolucji.

Płytę kompaktową opracował Philips razem z koncernem Bayer i we współpracy z PolyGramem. CD jest wykonane z poliwęglanowej płytki, pokrytej cienką warstwą glinu. Informacje zakodowane są w formie maleńkich rowków na powierzchni płyty. Dane odczytuje laser. Cały proces tłoczenia płyt jest sterowany komputerowo. Pomieszczenia, w których powstają krążki są sterylnie czyste. Cykl produkcji jednej płyty trwa trzy sekundy. Średnica płyty CD mierzy 12 centymetrów i została dobrana tak, aby na krążku dało się nagrać całą IX Symfonię Beethovena. Kompakty to wciąż najbardziej popularny nośnik służący do zapisywania i przechowywania danych.

Standardowa płyta CD często określana jako audio CD, dla odróżnienia od późniejszych wariantów, przechowuje cyfrowy zapis dźwięku. Płyty kompaktowe wykonane są z poliwęglanowej płytki o grubości 1,2 mm i średnicy 12 cm pokrytej cienką warstwą glinu (aluminium) w której zawarte są informacje (w postaci kombinacji mikrorowków i miejsc ich pozbawionych). Odczytywane są one laserem półprzewodnikowym (AlGaAs) o długości fali około 780 nm. Zapis tworzy spiralną ścieżkę biegnącą od środka do brzegu płyty. Prędkość obrotowa płyty zmienia się w taki sposób, że stała jest prędkość liniowa głowicy odczytującej względem ścieżki i zawiera się w zakresie od 1,2 do 1,4 m/s. Odczyt płyty odbywa się od środka na zewnątrz, a prędkość obrotowa maleje wraz z czasem odczytu – im ścieżka bardziej odległa od środka płyty, tym prędkość obrotowa jest mniejsza.

Każda zmiana stanu z wgłębienia na pole jest odczytywana przez układ optyczny jako 1, brak zmiany jako 0. Wgłębienie ma około 125 nm głębokości przy 500 nm szerokości, zaś jego długość waha się od 850 nm do 3.5 µm.

Standardowa płyta CD mieści 74 minuty muzyki, co odpowiada 650 MB danych. Powstały również nośniki mieszczące: 700 MB (80 min.) – obecnie najpopularniejsze w sprzedaży, 800 MB (90 min.), 870 MB (99 min.), a nawet 1,4 GB – płyty dwuwarstwowe, przy czym dwie ostatnie występują niemal wyłącznie jako płyty jednokrotnego zapisu. Wśród płyt pierwotnie tłoczonych (komercyjnych) dominują wyłącznie rozmiary 650 MB, 700 MB. Rozmiar 800 MB jest dosyć rzadko spotykany. Płyta ma średnicę 120 mm, grubość 1.2 mm i przeciętnie waży ok. 15 g (standard [Red Book] dopuszcza wagę od 14.1 g do 33 g). Długość spirali z zapisem danych na typowej płycie to ok. 5 km. Początkowo koncern Sony postulował 12-calowy rozmiar płyty (czyli taki, jaki jest rozmiar płyty gramofonowej), lecz gdy okazało się, że na tak dużej płycie zmieściłoby się 12 godzin muzyki, zdecydowano się na średnicę 12 cm. Nośnik 12-centymetrowy mieści do 74 minuty muzyki. Wymiary takie dobrano dlatego, iż najdłuższym wydawanym w całości utworem muzyki klasycznej jest IX Symfonia Ludwiga van Beethovena (była to sugestia firmy Polygram, gdyż początkowo płyta miała mieścić 60 minut muzyki analogicznie np. do kasety).




Z wizytą w Radiu GALICJA!



W dniu 18 maja ekipa Radiadj wybrała się do radia GALICJA, znajdującego się w Nowym Sączu. Podczas pobytu mieliśmy okazję porozmawiać z twórcą tego lokalnego radia, Stanisławem Młyńskim, który wraz z żoną Barbarą prowadzi całą rozgłośnię. Szef radia a zarazem redaktor naczelny opisał nam zasadę funkcjonowania lokalnej rozgłośni, jej potrzebę i misję jako lokalne medium o profilu informacyjno-muzycznym. Mieliśmy możliwośc dowiedzieć się o wielu sprawach natury technicznej. Mogliśmy zobaczyć także jak i gdzie powstaje program informacyjno-muzyczny oraz jak się pracuje w roli radiowca.

Oczywiście nie mogła ominąć nas wizyta w studio - najważniejszego miejsca w każdym radiu. Nasze oczy mogły podziwiać studio nr 1 i nr 2 a także news room.

Radio Galicja zostało wybrane przez nas ze względu na zbieżność celów z naszym radiem, tj. postrzeganie radia jako rozgłośni lokalnej.

Radio GALICJA w Nowym Sączu jest najmłodszym radiem w Polsce i jedynym nowym lokalnym radiem jakie powstało w naszym kraju w 2006 roku. Po prawie trzech latach starań o dobór częstotliwości, o kształt merytoryczny, po ostrej rywalizacji w procesie koncesyjnym, oraz niełatwej walce z konkurencją - Radio GALICJA wreszcie gra na 104,6 FM

16. grudnia 2006 roku Radio GALICJA oficjalnie rozpoczęło prowadzenie swojego programu
antenowego z własnego studia emisyjnego w Nowym Sączu przy ul. Jagiellońskiej 11. Radio GALICJA jest komercyjnym, radiem lokalnym nadającym na obszar części powiatów nowosądeckiego i gorlickiego z ośrodka nadawczego TP EmiTel na Jaworzynie Krynickiej. Celem Radia GALICJA jest dotarcie z sygnałem do wszystkich mieszkańców ziemi sądeckiej i gorlickiej, a także do mieszkańców powiatu limanowskiego. Wymaga to starań w KRRiT i UKE o nowe częstotliwości, co jest procesem trudnym i czasochłonnym ale realnym.




Polska Parta Piratów wystartuje do Sejmu!



Piraci wkraczają do Polski! Dwa lata temu w Szwecji powstała pierwsza na świecie Partia Piratów (PP), a za miesiąc partia zostanie zarejestrowana także w Polsce - informuje "Gazeta Wyborcza". Jak czytamy w "Gazecie Wyborczej", podstawowy cel PP to taka zmiana prawa autorskiego, by dostęp do dóbr kultury przez internet był całkowicie otwarty. Piraci uważają, że obecne przepisy są anachroniczne. Błażej Kaczorowski, lider polskich piratów, student piątego roku elektroniki Politechniki Gdańskiej, właśnie kończy pisać statut partii. - Zamiast lobbować u polityków na rzecz zmiany prawa, zmienimy je sami - mówi Wyborczej. Istotnie ruchy tworzone oddolnie przez młodych mogą doprowadzić do gwałtownych zmian w świecie polityki. PP zamierza wystartować za dwa lata w wyborach do polskiego Sejmu, a wcześniej do europarlamentu, czytamy w "Gazecie Wyborczej".




Słuchane, niesłychane



Wkrótce każdy będzie mógł odbierać tysiące stacji: technika cyfrowa oraz internet doprowadzą radio do nowego rozkwitu… albo do ostatecznego upadku.
Dwudziestego czwartego grudnia 1906 roku pokładowi radiotelegrafiści od północnego Atlantyku po Karaiby usłyszeli w słuchawkach muzykę. Przyzwyczajeni do nasłuchiwania alfabetu Morse’a, w ten wigilijny wieczór odebrali sygnały nadawane z Brant Rock w stanie Massachusetts przez kanadyjskiego wynalazcę Reginalda Fessendena. Wyposażony w mikrofon oraz radionadajnik własnej konstrukcji stał się on protoplastą wszystkich didżejów. Podczas pierwszej audycji radiowej na świecie Fessenden grał na skrzypcach i czytał fragmenty Biblii.

Złoty wiek

Na początku 1920 roku istniało zaledwie kilka stacji radiowych. Dwa lata później, po tym jak transmisje koncertów doprowadziły do popularyzacji nowego medium, było ich już prawie 600. Radio przełamywało wszelkie bariery: geograficzne, etniczne i społeczne. To były złote lata. W 1935 roku piosenkarka Oum Kalusom założyła radio w Egipcie i w każdy pierwszy czwartek miesiąca prezentowała na antenie nową piosenkę swej kompozycji. Politycy unikali wygłaszania przemówień w czwartki, ponieważ Radio Kair zwiększało swój zasięg i wszyscy od Maroka aż po Zatokę Perską siedzieli przy radioodbiornikach.

W niedzielny wieczór 30 października 1938 roku stacja radiowa CBS w Ameryce wyemitowała pierwsze w historii radia słuchowisko science fiction „Wojna światów” w reżyserii Orsona Wellesa. Audycja w konwencji reportażu relacjonowała lądowanie bojowo nastawionych przybyszów z Marsa w New Jersey i miała porażające oddziaływanie. W ciągu kilku godzin tysiące słuchaczy wraz z rodzinami opuściło swe domostwa.

W 1949 roku Todd Storz, właściciel radiostacji w Nebrasce, przypatrywał się grupie młodzieży, jak przy szafie grającej naciskała guziki, by posłuchać swych ulubionych utworów. I tak wynalazł listę przebojów. Reklamodawcy pokochali pomysł „Top 40”. Audycje nie budziły kontrowersji, a na liście znajdowały się piosenki trafiające w masowe gusta. Już w latach 50. i 60. w wielkich stacjach radiowych położono fundamenty dla współczesnego radia: dżingle, promocje, konkursy z nagrodami oraz lekka muzyka, która z definicji wszystkim się podoba i nikogo nie prowokuje.




 

UWAGA !!


Poszukujemy ludzi, firmy do współpracy.
Współpraca w zakresie reklamy oraz logistyki.

RAV & LOPEZ
Nasi partnerzy:

 
Copyright © 2007 RADIO DJ. Wszystkie prawa zastrzeżone